Brat Grimm

Brat Grimm - Craig Russell Świetny thriller z GENIALNĄ OKŁADKĄ. Dawno nie widziałam równie klimatycznej i estetycznej! Pierwsze skojarzenie po rozpoczęciu lektury - podobieństwo do "Milczenia owiec". Wyraźnie zarysowane sylwetki bohaterów. Każdy ma swój charakter. Jest kimś. Ma swoje wspomnienia, sympatie i pasje. Zaczynamy rozumieć tych ludzi. Akceptować ich zachowania. Myśleć ich rozumem. Poza tym autor bardzo często skłania nas do refleksji nad rzeczywistością i fikcją. Czy tak naprawdę się róznią? Co możemy nawać rzeczywistością? Może czasem fikcja jest bardziej rzeczywista niż sama rzeczywistość? I czy każdy ma prawo ożywić fikcję? Jedyne, co mi przeszkadzało w książce, to ciągłe nawiązania do... seksu. Rozumiem, że baśnie - pozornie tak niewinne i moralizatorskie - miały odkrywać prawdziwe oblicza ludzkie. Obnażać grzechy społeczeństwa. Ale - litości! - można było sobie darować wzmiankę o tym, że tatuażysta miał erekcję podczas pracy. Albo opis zachowania nagiego ciała kobiety, tuż po tym, jak weszła ona do zimnej wody.Podsumowując - książka ma świetny klimat. Jeśli ktoś zaproponowałby mi lekturę innej powieści tego samego autora, nie wahałabym się ani chwili. Niewielu pisarzy potrafi tak dobrze ukazać tę prawdziwą i niezmienną naturę ludzką. Naturę, którą każdy z nas ukrywa. Może dlatego, że wstydzimy się ją ukazać. A może po prostu boimy się, że po jej wyzwoleniu... nie będziemy mogli nad nią zapanować.