Barry Trotter i bezczelna parodia

Barry Trotter i bezczelna parodia - Michael Gerber Autor wyśmiewa nie tyle książkę Rowling, co wielką machinę marketingową wiążącą się z ową pozycją. To jedyny plus. Nooo, może jeszcze stylizacja Lorda Vielokonta na Niemca. ;) Reszta to totalne dno. Nie wiem, czemu Internauci uważają tę parodię za błyskotliwą. "Błyskotliwa" to ostatnie określenie, jakie do niej pasuje. Książka najzwyczajniej w świecie jest NUDNA. Powiem szczerze, że pierwowzór bywał miejscami śmieszniejszy. Jeśli autor uważał, że wystarczy kilka tekstów o bekaniu i rzyganiu, to gratuluję poczucia humoru. Mogę się założyć, że ciekawsze i zabawniejsze parodie Pottera można znaleźć w Sieci. ZA DARMO. Ot, parodiować też trzeba umieć. Po prostu.