Kiedy Bóg był królikiem

Kiedy Bóg był królikiem - Sarah Winman Ta opowieść jest jak życie. Wesoła, smutna, komiczna, ściskająca za gardło, zadziwiająca, rozczulająca, zaskakująca i zwalająca z nóg. Podcina skrzydła i podnosi na duchu. Przeraża i koi. I – podobnie jak życie – mogłaby się nigdy nie kończyć. Siła tej książki tkwi w narracji. Autorka potrafi pisać tak pięknie i prawdziwie… Momentom na pozór zaskakującym czy gorszącym nadaje subtelny ton. Prozę życia ubiera w odrobinę jakiejś ulotnej, efemerycznej mgiełki. Dobiera słowa tak, że ułożone w dowolny inny ciąg byłyby znacznie gorsze, mniej znaczące. Zakochałam się w tym sposobie pisania. Kiedy Bóg był królikiem… wszystko było bardziej stałe, mniej rozchwiane, oczywiste. Dorastanie boli, dorastanie zmienia ludzi. Powoduje, że na pewne sprawy patrzymy inaczej. I tylko od nas zależy, czy odnajdziemy w samych sobie siłę, żeby poradzić sobie z tymi zmianami. Czy znajdziemy w sobie siłę, by kochać tych, którzy również się zmienili. Rewelacyjna pozycja.