Czuwanie

Czuwanie - John Grisham Całkiem inny Grisham. A ja nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest to komplement. Z jednej strony mamy świetnie nakreślone postacie zawodników i samego trenera. Cudowną, niemal metafizyczną wędrówkę w krainę bolesnych wspomnień, świetlanych idei i pokonanych słabości. Jesteśmy świadkami czegoś wielkiego. Czegoś, co pozostanie w ludzkich sercach na zawsze. Z drugiej jednak – musimy się przekopywać przez okropnie nudne opisy spotkań footballowych bądź ich fragmentów. Chyba po raz pierwszy widziałam w książce Grishama tyle przypisów (i to w dodatku tak obszernych). Przyznam się bez bicia, że po prostu prześlizgiwałam się przez nie wzrokiem. O ile w magiczny świat prawa autor jest mnie w stanie wciągnąć bez większego wysiłku, tak w tematykę sportową nie potrafił mnie już wkręcić. Ciężko, oj ciężko jest ocenić tę książkę. Zaryzykowałam i strzeliłam w okolice środka skali. Czy słusznie? Nie wiem. Wiem jednak, że fani footballu amerykańskiego i trenerzy maści wszelakiej mogą spokojnie skorygować sobie tę ocenę o dwie gwiazdki in plus.