Historia z haczykiem

Historia z haczykiem - Donald E Westlake Lubię, kiedy pisarze piszą o pisarzach. Prawie zawsze jest to gwarancja tego, że książka będzie dobra. Tak jest i tym razem. Po "Historię..." sięgnęłam, nastawiając się na dobry thriller. Ku mojej uciesze okazało się, że jest nawet lepiej - autor zaserwował nam świetnie studium psychologiczne. Najmocniejszą stroną książki są postacie. W żadnym wypadku nie można o nich powiedzieć, że są mdłe czy papierowe. Ich charaktery naprawdę zwracają uwagę czytelnika. Decyzje, dobierane słowa, gesty… Dokładnie tak zachowywaliby się bohaterowie, gdyby żyli w rzeczywistości. Nawet postacie poboczne nie są schematyczne i standardowe. W każdej z nich można dostrzec coś, co czyni ją oryginalną; coś, co wyróżnia ją z tłumu. Jeśli miałabym porównać książkę do innych pozycji literackich, na pewno byłaby to „Zbrodnia i kara”. Można też jednak dostrzec pewne powiązania (zwłaszcza „klimatyczne”) z „Procesem”. „Historię z haczykiem” ze spokojnym sumieniem mogę polecić każdemu, kto trochę thrillerów już na koncie ma i prawie żadne zakończenie nie jest go w stanie zaskoczyć. Tu możliwe były dwa rozwiązania. Wybrane zostało jedno z nich. Lepsze. Bardziej prawdziwe. Logiczne. I owszem, w pewnym stopiu też przewidywalne. Ale warto zasmakować tego, jak prowadzi nas do niego sam autor.