The Wonderful Wizard of Oz. Czarnoksiężnik z Krainy Oz - L. Frank Baum

Dwujęzyczna wersja klasyki literatury. Strasznie dziwnie czyta się tę książkę „po latach”. Dziś streściłabym tę historię tak: „lekkomyślna dziewoja wskutek wypadku, jakiego doznała podczas cyklonu, ma potężny odlot. Podczas śpiączki wydaje jej się, że spotyka wiedźmy, wróżki i latające małpy, gada ze strachami na wróble, blaszanymi kukłami i lwami, a do tego nie ogarnia, że już powinna przechodzić młodzieńczy bunt i nie zgadzać się na sprzątanie kuchni wiedźmy. Jest nieprzytomna tak długo, że jej ciotka i wujek w tym czasie stawiają sobie nową chałupę”. Mamo, czy ja już dorosłam? ;)

 

Wersja anglojęzyczna (od razu mówię, że tylko ta mnie interesowała) – bardzo przystępna. Ja, po 6-7 latach przerwy od regularnego posługiwania się językiem angielskim (oglądanie seriali się nie liczy) nie miałam praktycznie żadnych problemów. Zwróciłam uwagę na smaczki w postaci idiomów i phrasali (moja lubić!), a w momencie, kiedy jakaś konstrukcja zdaniowa czy jakieś słówko wzbudziły moje zainteresowanie, sprawdzałam na bieżąco dokładne tłumaczenie na stronie sąsiadującej. Wydanie wygląda bowiem tak, że po otwarciu książki na stronie po lewej mamy tekst po angielsku, a na stronie prawej – identyczną partię tekstu po polsku. Ilustracje również są dublowane, ale wydawca zastosował lustrzane odbicie względem środka książki.

 

Książeczka ładna, estetyczna, dołączona do Newsweeka. Szału nie ma, ale za magazyn z „Czarnoksiężnikiem…” zapłaciłam łącznie 9,99. Wolałabym bez pisma, bo trochę mnie wymęczyło (nawet w artykule o rodzicach dzieci homoseksualnych możemy przeczytać, jakie straszne jest PiS…), ale na stronie wydawnictwa 44.pl, które jest odpowiedzialne za popełnienie dwujęzycznego wydania, sama książka kosztuje 11.76 zł (co pewnie należy podwyższyć o koszty dostawy). Polecam więc kupować z Newsweekiem. Poczytałam sobie przynajmniej o bakteriach odpornych na antybiotyki i o gwałtach dokonywanych na Polkach, bo – o ile dobrze kojarzę – tylko te artykuły były bezstronne politycznie. ;)